środa, 23 stycznia 2013
Zawieszenie bloga
Dziewczyny zastanawiam się czy zawiesić bloga... Nie odwiedzacie mnie, nie komentujecie. Trochę mi przykro. No ale cóż, pewnie nie podoba wam się mój pomysł na to opowiadanie. Powiem tak dodam na feriach więcej notek jeśli się nie poprawi zawiesze bloga....
niedziela, 6 stycznia 2013
Info
Kochane moje ;) Jeśli pod ostatnim rozdziałem znajdzie się 5 komentarzy to dodam niespodzianke ;p więc jeśli chcecie to komentujcie ;)
sobota, 5 stycznia 2013
Koncert One Direction
Dziewczyny, wszystkie directionerki musimy coś zrobić, żeby odbył się u nas w Polsce koncert 1D ;) macie jakieś pomysły?
Rozdział VI- Szpital
Kiedy byliśmy już na korytarzu z naprzeciwka wyszedł lekarz.
***Oczami Belli***
Dobry wieczór państwu. To ja operowałem waszą koleżankę.- powiedział lekarz, po czym dodał:
Operacja się udała, pacjentka jest nadal w ciężkim stanie i jak na razie nie będę mógł państwa wpuścić do niej. Ta noc będzie decydująca.
Dziękujemy za wszystko- odpowiedzieliśmy chórem.
Możemy coś dla niej zrobić?- zapytał Harry
Módlcie się za nią, tak jak mówiłem ta noc będzie decydująca.- odpowiedział po czym zapytał- Ma ktoś z państwa grupę krwi B? Ponieważ pacjentka straciła jej dużo podczas operacji.
Niestety nie wiemy jakie grupy mamy, ale myślę, że każdy z nas chętnie odda krew.- powiedział Liam w naszym imieniu.
Dziękuję bardzo. Za chwilę podejdą do państwa pielęgniarki i zabiorą państwa na pobranie krwi.- odpowiedział lekarz
Jeszcze raz dziękujemy za wszystko- uśmiechnęłam się do lekarza.
Po chwili zjawiły się 4 pielęgniarki, które zaprosiły nas do pokoju, gdzie pobrały krew.
Po zakończonym zadaniu jedna z nich powiedziała:
Weźmiemy waszą krew do analizy, jeśli okaże się, że ktoś z państwa ma grupę B zaprosimy ponownie na oddanie krwi. Na razie dziękuję -uśmiechnęła się i razem z koleżankami z pracy wyszła z krwią do analizy.
Nadal czekaliśmy na wyniki i na lekarza. Chcieliśmy coś wiedzieć, ale nikt się nami nie interesował.
W końcu Harry nie wytrzymał:
- Idę poszukać lekarza. Przecież mamy prawo wiedzieć co się dzieje i czy możemy wejść.- powiedział poirytowany loczek.
-Idę z tobą!- powiedział Liam.
Po pięciu minutach chłopcy przyszli z lekarzem.
Mam dla państwa dobre wiadomości- uśmiechnął się lekarz- Dwie osoby mogą oddać krew waszej koleżance. Jesteś to ty- wskazał na Zayna oraz ty- ręka przesunęła się na Niall'a.
Naprawdę?- powiedzieli w tym samym czasie zadowoleni chłopcy.- Teraz mamy oddać krew?
Tak, za chwilę, bo mam jeszcze jedną wiadomość- powiedział
Jaką? - spytał Harry
Po pierwsze chłopcze jak masz na imię? - zwrócił się do blondyna.
Niall- odpowiedział chłopak
Więc Niall, dziewczyna, która leży na naszym oddziale czyli...- popatrzył w kartki- czyli panienka Emma jest twoją siostrą.
Co? Naprawdę?- spytał zszokowany chłopak
Tak, ale więcej dowiesz się przy oddawaniu krwi siostrze- uśmiechnął się lekarz i gestem ręki zaprosił chłopaków do sali, gdzie przez chwilą wszyscy się znajdowaliśmy.
Chwileczkę, mamy jeszcze jedno pytanie- szybko zwrócił się do lekarza Liam, najbardziej ogarnięty z całego towarzystwa.- Czy możemy wejść do Emmy?
Przepisy mi zabraniają was wpuścić, ale widzę, że się martwicie, więc możecie, ale osobno każdy i po minutce.- odpowiedział lekarz- pielęgniarka będzie was pilnować.- tutaj nam pogroził palcem oczywiście żartując, a my na chwilę mogliśmy się uśmiechnąć.- A was chłopaki zapraszam na oddawanie krwi.
***Oczami Zayna***
Poszliśmy do sali, gdzie mieliśmy po raz kolejny oddać krew. Widziałem, że Niall jest zaszokowany tym o czym się dowiedział.
Jak to jest możliwe, że ta dziewczyna jest moją siostrą?- zapytał blondynek.
Proszę pana wiem, że to jest szokujące dowiadywać się o tym, że obca panu osoba jest tak naprawdę kimś bliskim dla pana, ale myślę, że wszystko sobie opowiecie jak panienka Emma się obudzi. - powiedziała pielęgniarka
Ale nie mamy tej samej matki, bo ona nie jest do niej podobna. Więc musimy mieć tylko wspólnego ojca- powiedział pod nosem i sam do siebie Niall.
Współczuje chłopakowi, żeby po 19 latach swojego życia dowiadywać się, że oprócz brata ma jeszcze siostrę. Mam nadzieję, że to się wyjaśni jakoś.
Dziękuję chłopcy, teraz musicie chwile poleżeć, a w nagrodę dostaniecie po 2 tabliczki czekolady. -powiedziała do nas pielęgniarka, a Niall'owi od razu na twarzy pojawił się uśmiech.
***W tym samym czasie przed salą Emmy***
***Oczami Harrego***
To kto z nas wchodzi pierwszy?- zapytała Bella.
Jeśli pozwolicie to ja bym chciał. - powiedziałem szybko.
Uuu czyżby ktoś tu się zauroczył?- powiedział Lou.
Nie, po prostu chcę ją zobaczyć.- tłumaczyłem się.
Dobra, ale pamiętaj, że masz minutę - powiedział Liam.
Wszedłem do sali Emmy i usiadłem na krzesełku obok niej. Złapałem za rękę, popatrzyłem na nią i szepnąłem:
Wszystko będzie dobrze, musi być - i lekko musnąłem warami jej rękę.
Wtedy nieoczekiwanie jej serce stanęło, wbiegły 3 pielęgniarki i lekarz.
Proszę stąd wyjść! - powiedziała jedna z nich.
Ja nie mogłem się ruszyć, zamurowało mnie i znów usłyszałem:
Proszę stąd wyjść! - krzyknęła pielęgniarka.- Weźcie go wyprowadźcie dziewczyny- powiedziała do koleżanek z pracy. Złapały mnie za ręce i prowadziły już do wyjścia, ale wyrwałem się im, podbiegłem do dziewczyny i szepnąłem jej do ucha:
Kocham Cię Emmo- i wyszedłem z sali...
***
Dziękuję za komentarze :) Dzisiejsza notka dedykowana jest Paulinie :)
Dziękuję wam wszystkim. Chciałam was przeprosić, że tyle czekałyście, ale nie miałam pomysłu i zaczynałam ten rozdział chyba z 5 razy.
Macie jakieś prośby w związku z bohaterami? chcecie coś zmienić?
Chciałabym aby pod tym rozdziałem było już więcej komentarzy, więc byłabym wdzięczna gdyby ich było co najmniej 5 :) Da się zrobić?
Weźmiemy waszą krew do analizy, jeśli okaże się, że ktoś z państwa ma grupę B zaprosimy ponownie na oddanie krwi. Na razie dziękuję -uśmiechnęła się i razem z koleżankami z pracy wyszła z krwią do analizy.
Nadal czekaliśmy na wyniki i na lekarza. Chcieliśmy coś wiedzieć, ale nikt się nami nie interesował.
W końcu Harry nie wytrzymał:
- Idę poszukać lekarza. Przecież mamy prawo wiedzieć co się dzieje i czy możemy wejść.- powiedział poirytowany loczek.
-Idę z tobą!- powiedział Liam.
Po pięciu minutach chłopcy przyszli z lekarzem.
Mam dla państwa dobre wiadomości- uśmiechnął się lekarz- Dwie osoby mogą oddać krew waszej koleżance. Jesteś to ty- wskazał na Zayna oraz ty- ręka przesunęła się na Niall'a.
Naprawdę?- powiedzieli w tym samym czasie zadowoleni chłopcy.- Teraz mamy oddać krew?
Tak, za chwilę, bo mam jeszcze jedną wiadomość- powiedział
Jaką? - spytał Harry
Po pierwsze chłopcze jak masz na imię? - zwrócił się do blondyna.
Niall- odpowiedział chłopak
Więc Niall, dziewczyna, która leży na naszym oddziale czyli...- popatrzył w kartki- czyli panienka Emma jest twoją siostrą.
Co? Naprawdę?- spytał zszokowany chłopak
Tak, ale więcej dowiesz się przy oddawaniu krwi siostrze- uśmiechnął się lekarz i gestem ręki zaprosił chłopaków do sali, gdzie przez chwilą wszyscy się znajdowaliśmy.
Chwileczkę, mamy jeszcze jedno pytanie- szybko zwrócił się do lekarza Liam, najbardziej ogarnięty z całego towarzystwa.- Czy możemy wejść do Emmy?
Przepisy mi zabraniają was wpuścić, ale widzę, że się martwicie, więc możecie, ale osobno każdy i po minutce.- odpowiedział lekarz- pielęgniarka będzie was pilnować.- tutaj nam pogroził palcem oczywiście żartując, a my na chwilę mogliśmy się uśmiechnąć.- A was chłopaki zapraszam na oddawanie krwi.
***Oczami Zayna***
Poszliśmy do sali, gdzie mieliśmy po raz kolejny oddać krew. Widziałem, że Niall jest zaszokowany tym o czym się dowiedział.
Jak to jest możliwe, że ta dziewczyna jest moją siostrą?- zapytał blondynek.
Proszę pana wiem, że to jest szokujące dowiadywać się o tym, że obca panu osoba jest tak naprawdę kimś bliskim dla pana, ale myślę, że wszystko sobie opowiecie jak panienka Emma się obudzi. - powiedziała pielęgniarka
Ale nie mamy tej samej matki, bo ona nie jest do niej podobna. Więc musimy mieć tylko wspólnego ojca- powiedział pod nosem i sam do siebie Niall.
Współczuje chłopakowi, żeby po 19 latach swojego życia dowiadywać się, że oprócz brata ma jeszcze siostrę. Mam nadzieję, że to się wyjaśni jakoś.
Dziękuję chłopcy, teraz musicie chwile poleżeć, a w nagrodę dostaniecie po 2 tabliczki czekolady. -powiedziała do nas pielęgniarka, a Niall'owi od razu na twarzy pojawił się uśmiech.
***W tym samym czasie przed salą Emmy***
***Oczami Harrego***
To kto z nas wchodzi pierwszy?- zapytała Bella.
Jeśli pozwolicie to ja bym chciał. - powiedziałem szybko.
Uuu czyżby ktoś tu się zauroczył?- powiedział Lou.
Nie, po prostu chcę ją zobaczyć.- tłumaczyłem się.
Dobra, ale pamiętaj, że masz minutę - powiedział Liam.
Wszedłem do sali Emmy i usiadłem na krzesełku obok niej. Złapałem za rękę, popatrzyłem na nią i szepnąłem:
Wszystko będzie dobrze, musi być - i lekko musnąłem warami jej rękę.
Wtedy nieoczekiwanie jej serce stanęło, wbiegły 3 pielęgniarki i lekarz.
Proszę stąd wyjść! - powiedziała jedna z nich.
Ja nie mogłem się ruszyć, zamurowało mnie i znów usłyszałem:
Proszę stąd wyjść! - krzyknęła pielęgniarka.- Weźcie go wyprowadźcie dziewczyny- powiedziała do koleżanek z pracy. Złapały mnie za ręce i prowadziły już do wyjścia, ale wyrwałem się im, podbiegłem do dziewczyny i szepnąłem jej do ucha:
Kocham Cię Emmo- i wyszedłem z sali...
***
Dziękuję za komentarze :) Dzisiejsza notka dedykowana jest Paulinie :)
Dziękuję wam wszystkim. Chciałam was przeprosić, że tyle czekałyście, ale nie miałam pomysłu i zaczynałam ten rozdział chyba z 5 razy.
Macie jakieś prośby w związku z bohaterami? chcecie coś zmienić?
Chciałabym aby pod tym rozdziałem było już więcej komentarzy, więc byłabym wdzięczna gdyby ich było co najmniej 5 :) Da się zrobić?
Subskrybuj:
Posty (Atom)